I koniec 2012-05-06 11:00:39

tego dobrego. Jutro delegacja, nareszcie coś zarobię, bo ostatnie wypłaty były śmieszne.

skomentuj (0)

Dzieje się.. 2012-04-29 22:40:05

Wiosna w pełni :)
Ponad 20 stopni, bezchmurne niebo, kojący wiatr i wspólne leżenie na trawie. To jest TO. M. zebrała się na odwagę i pojechała dziś ze mną poznać trochę mojej rodzinki. Spotkanie udało się jak należy.
Ze spraw bardziej przyziemnych to mogę pochwalić się kolejnymi uprawnieniami spawalniczymi. Cały następny tydzień mam wolny w pracy, więc tak jakby wakacje sobię robię. Wylegiwanie się w słońcu mi się marzy.
Co jeszcze.. staram się wybrnąć z małego dołka finansowego. Okazało się, że widnieję jako nierzetelny płatnik w KRS. Dogoniła mnie moja przeszłość. Lata 2004-2009 i jazda na biletach kredytowych w PKP, których nie opłaciłem. Co prawda, sprawy są już dawno przeterminowane, bo ściągalność długu wynosi 3 lata i się przedawnia, więc mogę tego nie płacić. Ale. Ale istnieje paragraf, który pozwala KRS wpisywać w swoją bazę danych także takie przedawnione rzeczy. No i wiszę tam na kwotę 3tys zł, które muszę uregulować jeśli chcę, aby jakikolwiek bank udzielił mi kiedyś kredytu na mieszkanie.
No a jutro egzamin na prawko, odbraziłem się i ogólna sytuacja życiowa mnie zmusza do zdania tego.
Dzieje się. :)

skomentuj (0)

8 tygodni, 5 dni. 2012-04-09 00:51:28

Tyle czasu minęło od poczęcia. :) Na zdjęciu już widać jak budzi się do życia nasz dzidziuś :D M. zdecydowała się powiedzieć rodzinie, bała się ich reakcji, ale jest dobrze:) Jest wsparcie. U mnie podobnie, poza tym, że za sprawą mojej matki wie o tym już chyba cała bliższa i dalsza rodzina. Nigdy nikogo tak nie kochałem jak przyszłej mamy mojego dziecka. To jest coś pięknego. Spokój burzy tylko nawrót depresji i powrót do tabletek, muszę się z tym do końca uporać, przeszkadza mi to w cieszeniu się ciążą M. Jakkolwiek to brzmi.

Staram się poukładać wszystko tak, aby było dobrze. Zbieram informacje. O większych mieszkaniach do kupna lub do wynajęcia, o kredytach hipotecznych do których wogóle nie jestem przekonany. :/ O ciąży i jej przebiegu. O tym co państwo daje po nardzinach. O samochodach na sprzedaż. O pierścionku zaręczynowym, chociaż przez najbliższe 3 lata nie zamierzamy się pobierać. O imieniu dla syna, bo córka będzie miała na imię Emilia.  :)

A jeszcze nie tak dawno... :)

Tagi: ciąża, mama, tata, wsparcie, informacje, spokój, nawrót

skomentuj (4)

Ok, już trochę przywykłem 2012-03-26 00:30:38

do myśli, że będę tatą. ;) Tata, że ja. Nie powiedzieliśmy jeszcze rodzicom M., wpadłem na szatański pomysł. Nagram tą chwilę ukrytą kamerą, ich reakcję, będzie hit sezonu. :)
Wiosna, wiosna, a ja nadal bym spał zimowym snem. Byłem z tym spaniem u lekarza, podobno nawrót depresji, ale żeby to wykluczyć skierowała mnie na badania do laboratorium. Nie chcę przyjmować leków, oj nie. Mam nadzieję, że przyczyna jest inna. Potrzebuję dużo energii.
Z pracy wysłano mnie na kurs spawania metodą TIG. Się rozwijam zawodowo można powiedzieć, co prawda w pracy nie spawam a się wspinam, ale papierek może być użyteczny kiedyś.
I to tyle u mnie.

skomentuj (2)

Prawdopodobieństwo, 2012-03-15 12:51:43

że za 9 miesięcy będę ojcem wynosi od dziś 99%. Wynik pozytywny na teście. Jakoś spokojnie to przyjąłem, dziwinie się czuję. M. z kolei strasznie się tym zestresowała, w sumie nie dziwię się jej, to dużo zmian do wprowadzenia w życiu. Ja wiem na pewno, że sobie poradzimy, chciałbym dać jej trochę tej pewności.
Póki co, uzgodniliśmy że trzeba do lekarza jak najprędzej, żeby mieć 100% pewność. A później przemeblowanie naszych żyć, tak żeby wszystko poszło dobrze.

skomentuj (5)

Księga Gości
Czytam
Gnurfia
Nieufny

Trust Me
Sunscreen Enjoy!

stat4u